• Wpisów:560
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:245 dni temu
  • Licznik odwiedzin:23 435 / 1634 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Spójrz mi w oczy i powiedz, że jestem dla ciebie coś warta, że łączy nas coś więcej niż pociąg do anarchii. Że przejdziemy razem przez wzloty i upadki, nie śpiąc, myśląc co przyniesie przyszłość. Oczy krążą błędnie po suficie marzeń ,a jak Je zamykam, widzę Ciebie i plażę. Widzę nas i czas, który zatrzymał się w miejscu ,wokół cisza, bo się porozumiewamy bez słów.Wiesz, że usnąć ciężko, gdy wokół tylko ciemność... Wpatrując się w księżyc nie mogąc Go dosięgnąć, ale chcesz być ze mną doskonale o tym wiem, a Ja chce być z Tobą i kropka . Dotrwać musimy, choć by to miało potrwać ,odsunąć zasłonki by słońce mogło dostać się. Żyjąc chwilą, w której razem powitamy nowy dzień Ja i ty zero łez tylko śmiech .Więc kiedy wszystko straci sens dobrze wiem że będziesz wciąż na końcu moich rzęs.
 

 
Dzień znowu ucieka mi miedzy palcami czuję , że tracę wszystko jak przemija obok mnie. Znowu zamykam się w klatce , oswajam ze sobą nienawiść i pogardę dla świata. Przytulam samotność i milczenie. Odwiedzają mnie samotne łzy, szczególnie gdy jest bardzo późno. Odwiedzają mnie wtedy , gdy mam zbyt dużo czasu na myślenie. Nawiedzają mnie koszmary i dziwne sny, wiąż słyszę tą melodie , a później ten krzyk, to okropne Oczy tego dziecka , jakby błagające o litość, a może o pomoc?.Błagające o coś co mogłoby sprawić uśmiech na tej biednej twarzy.A Ja? Ja umieram w sobie, czując, że świat nie ma najmniejszego znaczenia. Że znaczenia nie mają ludzie, którzy są w okół mnie, dlaczego? bo nie rozumieją. Myślę, że znowu coś ze mną nie w porządku. Tak wiele chciałbym powiedzieć, to chyba za dużo słów.
 

 
Często tak bywa, że nie rozumiem sama siebie , dlatego często przeklinam i żyć mi się nie chce. Nie chce przejmować się duperelami. Wmawiam sobie, że wszystko jest w porządku, że w razie czego wszystko się ułoży, że będzie dobrze. W sumie w głębi serca i tak nie wierze w to, co sobie obiecuje. Siedzi we mnie tyle słów, tyle łez, cierpienia, złości, nerwów, zawiści, bólu. Mimo, że bardzo chciałabym, nie mogę pozwolić sobie na wybuch
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oto nasz prawdziwy stan, oto co nas czyni niezdolnymi i do wiedzy pewnej, i do zupełnej niewiedzy. Żeglujemy po szerokim przestworzu, wciąż niepewni i chwiejni, popychani od jednego do drugiego krańca. Czegokolwiek chcielibyście się uczepić, wraz chwieje się to i oddala, a jeśli podążamy za tym, wymyka się, wyślizguje się i wiekuiście ulata. Jest to stan naturalny, najbardziej wszelako przeciwny naszym skłonnościom. Pałamy aby zbudować na niej wieżę wznoszącą się w nieskończoność, ale cały fundament trzaska i ziemia rozwiera się otchłanią


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ja nie chce byś był na każde moje zawołanie. Nie oczekuję prezentów, chodzenia za rączkę, pojawiania sie z Tobą na imprezach. Nie potrzebuję byś dla mnie olał swoich kolegów i wysyłał mi słodkie słowa w wiadomościach. Chcę byś był blisko kiedy rozpadam sie psychicznie. Oczekuje wspólnego oglądania filmów, picia zimnego piwa i leżenia w bieliźnie. Potrzebuje rozmów z Tobą do późnej nocy na wszystkie możliwe tematy i twojego uśmiechu gdy robisz to co kochasz...
  • awatar love me,please?: genialne:)
  • awatar RedRose000: Tak bardzo prawdziwy wpis! I za pewne dotyczy wielu osób, które by tak chciało :(
  • awatar Abigaill.: Jeśli będziesz dążyć do spełniania swoich życzeń to w końcu się spełnią.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Siedząc na parapecie, przy zgaszonym świetle, z kubkiem gorącego kakao,który wręcz parzy mnie w dłonie, z słuchawkami w uszach wsłuchując się w melodie, patrząc na krople deszczu odbijające się od okna, dochodzę do wniosku, że lubię być sama. Bez kogokolwiek obok. Czasami obecność innej osoby nie pozwala mi na bycie taką, jaka jestem w żadnym momencie. Często udaję, że jest dobrze, byleby uniknąć zwierzeń i pocieszeń. Jednak z drugiej strony dobrze mieć obok kogoś,kto wyciągnie nas z powrotem, gdy wpadniemy za burtę, i dobrze czuć się potrzebnym, by komuś innemu móc zawsze pomóc. Jakby nie patrzeć jest to zamknięte koło. Dla mnie bez wyjścia. Nie potrafię być bardziej w lewo, ani w prawo…

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bo to on jest od kilkunastu miesięcy tą najważniejszą osobą w moim życiu, a dlaczego? Bo to on jako jedyny ma do mnie nieziemską cierpliwość, on nadaje życiu sens. Bo dzięki niemu mam dla kogo żyć, bo przy nim za każdym razem czuję się tak jak nigdy wcześnie. Bo jego życie jest moim życiem, bo nie liczy się nic oprócz tego by był pomimo tego co było jest i będzie. Tak po prostu chcę być tym Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął: “i tak Cię kocham”
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie chce by ktoś inny życzył mi miłego dnia, nie chce by ktoś inny budził mnie SMS-em ' Dzień Dobry ' i utulał do snu słowami 'Dobranoc '. Nie chce spoglądać w inne tęczówki, ani cieszyć się pięknem innego uśmiechu, i nie chce trzymać innej dłoni. Nie chce czuć zapachu innej koszulki noszonej na sobie, nie chce się kłócić z innym, ani znosić fochów innej osoby. Nie chce słyszeć innego głosu, nie chce chodzić z kimś innym na spacery. Nie chce z nikim innym podziwiać widoku zachodu słońca, a później pięknych gwiazd na niebie. Nie chce by ktoś inny zastępował mi poduszkę, nie chce obrażać się na nikogo innego, nie che nosić bransoletki nikogo innego. Nie chce oglądać słodkich minek żadnego innego. Nie chce żadnej innej miłości ... Chce tylko i wyłącznie Ciebie.


 

 
Jeśli lubisz jajecznicę to zrobię dla Ciebie taką jakiej nigdy nie zapomnisz. Będę cicho, gdy zajmiesz się swoim hobby i czasem tylko zerknę z czułością jak będziesz oglądał głupoty. Przytule Cię ciepło kiedy zapragniesz spokoju i opowiem Ci jakąś głupotę jeśli nie będziesz mógł zasnąć. Nauczę się prasować Twoje koszule tak jak lubisz i dowiem się o czym jest Twój ulubiony serial. Nie będę Ci w nocy wyrywać kołdry, ani się wiercić i czasem tylko obudzę Cię pytając czy chcesz oglądać ze mną gwiazdy. Kupimy Twoją ulubiona czekoladę i będziemy jeść w niedzielne popołudnia wyglądając za okno. Będę usypiać tylko przy Tobie , nie zdradzę Cię, nie zostawię, nie zranię. Zapewnię Ci miłość, będę Twoim przyjacielem, wspaniałą kochanką i cudowną żoną. Zapamiętam datę Twoich urodzin i spędzimy je tak jak jeszcze nigdy ich nie spędziłeś. Oczywiście będę czasem za dużo mówić, czasem milczeć, będę również płakać, odrobinę przesadzać. Będę tęsknić, martwić się, czasem denerwować... Taka jednak jestem i chociaż wydaję się ciężarem to w rzeczywistości nikt nigdy nie pokocha Cię mocniej ode mnie ...!


  • awatar Czukulada: Kocham twoje wpisy, są takie.. Po prostu inne. Pięknie opisane uczucie do drugiej osoby. I świetny obrazek- prawdziwa miłość jest ślepa.
  • awatar zaczarowana1997: cudowne! :*
  • awatar It's not the end ♥: To jest piękne ♥ Tak... trzeba znaleźć taką osobę ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Miło byłoby marznąć na deszczu z Nim. Stać bez parasola. Przemoknięte ubrania, włosy, przylepiające się do twarzy. Stać tam i marznąć. Marznąć i stać. Ukryłabym twarz w Jego szyi, a On opatuliłby Mnie ramionami, przytulając mocniej do siebie. Położyłby swój podbródek na mojej głowie i szeptał, że nie muszę się już niczego bać. Chciałabym marznąć tak do końca świata, i żeby mnie ogrzewał swoją najpiękniejszą dłonią na świecie, aksamitną dłonią, która tak mnie dotyka, że oddech mi zamiera na wspomnienie.

 

 
Kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nieważne. Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny, głos, troski, nieznane mi jeszcze pomysły, i moją niecierpliwość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nieważne będzie, że nie umiałeś, czy nie chciałeś tego mieć. Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem to znaczy życiem… Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć…
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
To wszystko, czego chcę dla Ciebie, dla nas to prosty pokój i jedna żarówka zwisająca z sufitu na długim kablu. Z łóżkiem szerokim na tyle, żebyśmy wygodnie się w nim zmieścili, czując na twarzach nasze oddechy. Chcę tego pokoju wraz z Tobą, leżącym obok mnie , Masz rumianą skórę , kiedy przesuwam palcem od krańca Twojej brody wzdłuż szyi aż po ramię, uśmiechasz się i drżysz. Jak możesz drżeć, skoro tutaj jest tak ciepło?. Nie wiem, gdzie jesteśmy. Nad morzem czy w centrum miasta, gdzie wpadający przez okno hałas jest tak samo energiczny jak My.Popołudnie należy do nas. A także wieczór i noc. Może po smyram Cię po głowie , a może tylko dotknę Twojego nadgarstka, by wyczuć uśpione, tajemne tętno. Reszta może zaczekać. Nazajutrz będzie dosyć czasu. Zatrzymaj ten obrazek. Postaw go na stole, biurku, wszędzie tam, gdzie jesteś. Jeśli ktoś Cię o niego zapyta, odpowiedz, że w tym miejscu byłbyś szczęśliwy. Spójrz na niego i wiedz, że czekam.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Myślę, że powolne umieranie wygląda tak, jak czuję się dziś i wczoraj: wrażenie, że energii nie ma nawet tyle, żeby pomyśleć, usiąść na poduszce, wziąć do ręki słuchawkę. Odczucie stopniowego wyciekania duszy. Brak sił na cokolwiek. Przeżywam momenty podobne do stania nad krawędzią przepaści. Wysokie ciśnienie, przyśpieszony puls i to uczucie strachu, dreszczyk emocji przepływają przez moje żyły, oplatając każdą komórkę. Jednym papierosem uspokajam myśli , drugim opanowuję tętno. Trzecim staram się zapomnieć. Następny, który już nawet nie działa instynktownie zapalam i zaciągam się by czymś zająć myśli.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nie piszę do Ciebie mailem to za łatwe, nacisnąć i skasować, przypadkowo zmazać albo włożyć między inne pliki. Wysyłam ręcznie napisany list, z każdym drgnieniem liter, sejsmiczny zapach moich uczuć wyjmiesz z koperty kartkę poplamioną wzruszeniem i nieudolnością. Papier będzie cicho szeleścił jak rozkładane prześcieradło, łamał się w zagięciach i prostował wygładzony Twoją cierpliwą i mocną ręką. Możesz czytać go miłosnym brajlem , zamykając oczy i przesuwając palcem po dotykanych przeze mnie zagięciach...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Jesteś gdzieś między moimi oddechami. Tam odnajduję ślady Twoich słów. Czasami wydaje mi się, że ktoś wchodzi po schodach, biegnę i otwieram drzwi, lecz zawsze znajduję tam tylko wiatr. Jesteś moją łzą na policzku, która tak szybko umyka. Widzę Cię pod powiekami. Między szeptami. Gdy śpię czuje Twój oddech na moim ciele, otwieram oczy on znika. Mijamy się między nieprawdopodobieństwem, a tym co jest tu i teraz.
 

 
Spędziłam wczorajszy wieczór i noc, myśląc o Tobie i o godzinach, które spędziliśmy razem i które są dla mnie tak cudownym wspomnieniem. Nadal widzę Twoje dobre i czułe oczy, Twój uroczy uśmiech, i myślę jedynie o chwili, kiedy znowu odnajdę całą słodycz Twojej obecności. Nie lubię, kiedy wspomnienia rzucają mi się na szyję , nie lubię płakać , kiedy widzę Twoje zdjęcia. Nie lubię w sobie tego całego sentymentu , który łzy mi wyciska. Nie lubię , kiedy palcami dotykam Cię tylko na tym monitorze , bo inaczej już nie mogę...

 

 
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku , gdzie w promieniach słońca mienią się liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twe oczy ,gładzić dłoń , dotykać Twej twarzy , ust , pocałować . Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna dziewczynka , bezpieczna w Twych ramionach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było ,żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie ,obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna wiedzieć, że jestem jedyną. Chcę się z Tobą drażnić ,pokłócić tylko po to, by później się czule pogodzić . I tęsknić wiedząc, ze i Ty tęsknisz.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Chcę znać zapach każdej części Twego ciała i zapamiętać jak najlepiej. Chcę dotykać ust Twoich i włosów.Chcę Twe dłonie pleść z moimi w różne gesty. Chcę wiedzieć jak czujesz się każdego dnia. Co lubisz najbardziej robić, co jeść, czego też i nie lubisz. Chcę wieczność słuchać Twojego głosu zaspanego, smutnego , zachrypniętego ,chcę słuchać jęków Twoich i płaczu, odgłosu cierpienia, śmiechu i krzyku.Chcę wiedzieć co czujesz kiedy kochasz, jak odczuwasz kiedy Cię całuje. Chcę poczuć jak smakuje twoja ślina, jak smakujesz cały. Chcę potrafić cię rozbawić i zasmucić,chcę żebyś dzięki mnie był szczęśliwy ,chcę Cię pragnąć, kochać, i całować. Chcę wiedzieć jakie są twoje marzenia, pragnienia i cele.Chcę zapalać z Tobą świeczki i gasić, chcę się z Tobą nudzić. Chcę czytać te książki co Ty i słuchać tej samej muzyki. Chcę z tobą oglądać zachody słońca. Chce wiedzieć wszystko co dotyczy Twojej osoby , chcę znać na pamięć. Chcę patrzeć na wszystko co robisz. Chcę z Tobą żyć i umierać.

 

 
Przymykam powoli powieki, a Ty zjawiasz się bez uprzedzenia. Zawsze ten sam, uśmiechnięty z rozwartymi ramionami, w które wbiegam bez zastanowienia. Zatracam się w nich, a Ty zaciskasz je mocniej jakbyś chciał ochronić mnie przed wszelkim złem tego świata. Przestaję oddychać, aby poczuć Twój zapach. Staję twarzą do wiatru ,aby w podświadomości poczuć Twój oddech na swoich wargach. Wtulona w jego ramiona, wsłuchana w dźwięk jego głosu. Pozornie zwykłe czynności sprawiały, że więcej już nie potrzebowałam. Chciałabym znowu tak czuć, mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. Chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą, że dzwoni ten Ktoś. Chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca. Chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać, a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce, ściskać ile sił. Zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. Zbyt często i zbyt intensywnie. Wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni, ubieram sukienkę tył do przodu, maluję usta tuszem do rzęs, nie potrafię skupić się na normalnym funkcjonowaniu. Powinieneś czuć się winny. Powodujesz paraliż moich szarych komórek.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Tak naprawdę nigdy nie zapomnę jak czule przytulał , całował , smyrał mój policzek. Mówił słodkie słowa ,jak patrzył prosto w oczy , rozpalał moje serce. Codziennie wieczorem wyobrażam sobie Go obok , nie może być inaczej nie chce , chce czuć tą bliskość choćby przez jawę. Tak naprawdę nigdy nie miałam i nie będę miała zamiaru przestać o Nim myśleć. Być może dlatego, że stał się nieodłącznym elementem mego serca. Tak naprawdę chciałabym Go kiedyś zabrać gdzieś, gdzie minuty płyną do tyłu, a słowa wypowiadane są tylko szeptem. Gdzie dookoła tylko szum fal , śpiew ptaków , On i Ja .
 

 
Jeśli poprosiłabym, byłbyś w stanie powiedzieć mi, co czujesz, gdy patrzysz na zdjęcie, które przedstawia najdroższego dla Ciebie człowieka?Opuszką palca delikatnie suniesz po gładkiej powierzchni fotografii,wyobrażając sobie, że ukochana twarz znajduje się w odległości kilku centymetrów od Ciebie. Ciche westchnienie wymyka Ci się z ust, a serce zaczyna zmieniać tępo swego biegu. Zamykasz oczy, bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i nie chcesz zmoczyć policzków.Rozchylone wargi lekko drżą, a pod powiekami jak klatki filmu przewijają się różne sceny, o których nie możesz zapomnieć. Pusto się robi. W głowie w sercu. Zaczyna się robić duszno, a powietrze z każdym oddechem robi się coraz wilgotniejsze i cięższe. Teraz już cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze je subtelnie. Kolejne obrazy pojawiają się i odciskają po sobie ślady. Całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czasami mamy dosyć chcemy uciec od tych wszystkich problemów. Uciec na kilka dni aż to wszystko się poukłada. Mamy dosyć tego, że nam nic nie wychodzi.W Dzień uśmiech na twarzy, a wieczorem wszystko powraca, wszystkie myśli, wspomnienia. W głowie szum, w oczach łzy siadasz i płaczesz. Nie masz siły na nic, nie wiesz co masz robić. Czujesz się bezsilny, czekasz aż w końcu będzie lepsze jutro. Wierzymy w rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zobaczyć.Zamiast ufać rzeczywistości, tworzymy iluzję, w której bezwzględnie się zatracamy.

 

 
Bywają takie wieczory, kiedy słuchając muzyki patrze w sufit, chociaż łzy zasłaniają cały widok .Nic nie mówię chociaż usta chcą krzyczeć.Wiele myśli przychodzi mi do głowy.Tysiące pomysłów, których i tak nigdy nie wcielę w życie i ta ogromna ilość uczuć, która nigdy mojego serca nie opuści.Czasem jest trudno, ale to chyba o to w tym chodzi.O to, żeby to pokonywać, żeby szukając nawet tych najprostszych rozwiązań ze świadomością, że mamy to dla kogo robić odnajdywać w sobie coraz to silniejsze uczucia, które tak naprawdę należą tylko do nas, a którymi potrafimy się dzielić.
 

 
Nie żądam niczego, chce jedynie, żebyś trwał przy mnie i zapewniał mi bezpieczeństwo, żebyś odbierał telefony o 3 nocy, abym mogła Ci powiedzieć, dlaczego nie mogę zasnąć, nie chodzi mi o jakiś głupi opis na GG czy też komentarz na jednym z tych chorych portali, pragnę jedynie milczeć w Twoich objęciach i wiedzieć , że zawsze jesteś .
Wciąż myślę o nas i szukam jakiś rozwiązań, bo jesteś moją zagadką, muszę Ciebie rozwiązać. Muszę cię widzieć, przytulić, Ciebie mieć tu obok, bo jak mam żyć bez duszy, jeśli wypełniasz mnie całym sobą

 

 
Kocham Cię. Chciałabym być dla Ciebie wystarczająco dobra najlepsza. Nie odbieraj mi za nic tego szczęścia jakim jest Twoja obecność, Twój oddech, Twój uśmiech, Twoje oczy, Twoją czułość. Silne dłonie ,które byłyby w stanie obronić mnie przed całym złem tego świata. Bądź i od czasu do czasu mnie całuj, non stop pozwalając mi słyszeć bicie Twojego serca. Dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Cię mam. Leż koło mnie, spaceruj ze mną i pozwalaj mi czuć na sobie Twój oddech, trzymając za rękę.
 

 
I chcę Cię z każdą wadą, z każdym skaleczeniem, z każdą blizną i niedoskonałością. Chcę Cię teraz ,chcę Cię, jak będziesz stary z wielkim brzuchem i wadą słuchu. Chcę Cię między każdym papierosem. Chcę Cię w łóżku, Chce Cię w kuchni. Chcę Cię, gdy chodzimy na zakupy. Chcę Cię jako moją poduszkę, Chce Cię jako moje życie..


 

 
Widzę w nim miłość mojego życia, szczęście ukryte w jego uśmiechu, pasję w oczach, a bezpieczeństwo w silnych ramionach. Widzę sens następnego dnia , urok trzymania się za ręce, przytulania, całowania. Widzę także bliskość i ciepło drugiej osoby, słodkie wiadomości na dobranoc. Widzę moją radość, gdy on za wszelką cenę próbuje mnie rozbawić, wspólne spędzanie czasu . Widzę moją dumę z bycia razem , poczucie własnej wartości i akceptacji. Widzę świadomość, że ktoś jest dla mnie, tęskni, kocha… Widzę wszystko, każdą chwilę.
 

 
Chcę, żebyś trzymał mnie w ramionach,gdy mi źle całował moje usta by nie uschły.Bawił się moimi włosami.Dotykał i uczył się mojego ciała. potrzebuję, żebyś przypominał mi o Twoich uczuciach.Czuwał przymnie kiedy zamknę oczy znużona snem.Chcę móc powiedzieć Ci wszystko, wyszeptać do Twojego ucha te paranoje rodzące się w mojej głowie.Chcę wiedzieć, że mimo wszystko będziesz szedł ze mną przez piekło, trzymając mnie za rękę. Żeby Twój uśmiech był lekarstwem na moje lęki i żebyś mimo wszystko mnie kochał..

 

 
Kiedyś pytałeś, co to znaczy „tęsknić za Tobą”.W przybliżeniu to taka hybryda zamyślenia, marzenia, muzyki, wdzięczności za to, że to czuję, radości z tego, że jesteś i fal ciepła w okolicach serca.

 

 
Chcę być głosem w Twoich myślach szepcząc ,,Chodź''. Włosem na poduszce , kiedy śpisz samotnie .Błyskiem w oku , gdy wspominasz o mnie .Uczuciem takim , że to niebezpieczne .Dreszczem na skórze ,szybszym oddechem . Pierwszą myślą po przebudzeniu .Dłonią na szyi , smakiem , splotem rąk. Spotkaniem naszych spojrzeń kiedy proszę ,,Bądź''.Bo wszystko to jest mną ...


 

 
Chcę żebyś mnie pocałował , i wziął mnie w ramiona. Chcę,żebyś zaniósł mnie na górę i położył się obok mnie. Chce byś wyszeptał najcieplejsze słowa jakie znasz . Chcę poczuć , że pragniesz , że kochasz , że po prostu jesteś. Wiem,że chcesz być rycerski i szlachetny. Jednak Ja tego nie potrzebuję. Dziś chcę tylko Ciebie.
 

 
Wierzę w każde słowo, jak w Ciebie.Zanim zaczniesz się wahać, zobacz gdzie jestem, daję Ci wszystko.Nadal niezmiennie mogę być wszędzie, a wciąż jestem blisko.